Historia bez kobiet
Historia i kultura europejska tworzona była przez wieki przez jedną grupę. Należeli do niej mężczyźni. Dominowali w sferze publicznej. Byli tymi silniejszymi, większymi. Mieli władzę. I z tą władzą czuli się znakomicie. Nie potrzebowali nikogo, kto zakwestionowałby ten status quo. Problem w tym, że nie da się uciszyć człowieka. Kiedyś, nawet choćby to nie było jutro, osoba ludzka upomni się o swoje prawa. Wykluczone jednostki będą włączać się do społeczeństwa. Zwłaszcza, jeśli są one równe władzy. Mężczyźni są ludźmi, tak samo jak kobiety. Przede wszystkim wykluczanie to mechanizm władzy. To władza totalna, która nie chce różnorodności i dyskusji. Na przestrzeni wieków widać mimo wszystko wiele kobiet. Zaistniały na przekór. Może to dziwić. Skąd one wzięły się w męskiej historii? Dlaczego robiły rzeczy nieprzeznaczone dla nich? System męskocentryczny nie mógł się sprawdzić. Wyłączał bowiem ze świata połowę ludzkości. Trzeba jednak przyznać, że patriarchat mocno zagnieździł się w tradycji i kulturze europejskiej.
Organizacje
Nie wystarczy nadać prawa. Muszą istnieć jednostki, które dopilnują przestrzegania prawa. Są też takie, które o prawa będą walczyć. Istnieje wiele organizacji broniących praw człowieka.
Jest kilka z nich, które mają globalny zasięg. Spełniają ważne role na arenie międzynarodowej. Nie wypada ich nie znać. Wymienić można cztery: Amnesty International, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Human Rights Watch, Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Są to pozarządowe organizacje praw człowieka. Mają rozmaite strategie działań. Łączy je wspólna płaszczyzna strategiczna: pokojowość. Organizacje te mogą więc chociażby prowadzić akcje obywatelskie. Przykładem jednej z nich jest pisanie listów w obronie więzionych osób. Mogą też edukować. Edukację należy tu rozumieć szeroko. Należą tu zarówno warsztaty i kursy doszkalające, jak i uświadamiające filmy czy reportaże. Organizacje te zajmują się również pomocą bezpośrednią, humanitarną. Bronią w sądach niesłusznie oskarżonych ludzi.
Historia dokumentów
Historia praw człowieka jest długą i trudną drogą. Jeszcze nie osiągnęła swego celu. Być może nigdy się to nie stanie. Nie wystarczyło i nie wystarcza powiedzieć: masz prawo do. Gwarantem zachowania praw muszą być dokumenty. W kulturze europejskim pierwszym ważnym dokumentem była Wielka Karta Swobód. W 1215 roku w Anglii król Jan bez Ziemi w Magna Charta Libertatum zagwarantował wolności obywatelskie. Akt ten ograniczał władzę monarchy: głównie sądową (wydawanie wyroków) i skarbową (podatki). W 1679 roku weszła w życie angielska ustawa Habeas Corpus Act.
Zakazywała ona więzienia obywateli bez nakazu sądu. 1789 rok to uchwalenie Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela. Dokument ten uszczuplał monarszą władzę. Nadał prawa obywatelskie, które miały być nienaruszalne. Należą tu chociażby: prawo własności, nietykalność osobista, wolność słowa i wyznania, równość w prawie. Dopiero w połowie XIX wieku ustalono tzw. konwencje genewskie. To wiele umów z prawa międzynarodowego i pomocy humanitarnej.